Autostop

Zakonnica sp�?ni?a si? na autobus. Stoi wi?c na przystanku i ?apie okazj?. ?aden samoch�d nie zatrzymuje si?, wi?c zrezygnowana stoi ze spuszczonym wzrokiem, a? przed ni? zatrzymuje si? czerwony kabriolet. Za kierownic? m?oda pani w ciemnych okularach, ubrana w futro, z diamentow? koli? proponuje podwiezienie. Zakonnica wsiada, rozmowa si? klei, w ko?cu nie wytrzymuje i pyta:
- Je?li mo?na wiedzie? - sk?d ma pani takie pi?kne auto?
- Zapisa? mi go w testamencie m�j pierwszy m??.
- A to ?liczne futro? Musia?o du?o kosztowa?...
- To futro z norek - prezent od mojego obecnego m??a. Dosta?am go na nasz? pierwsz? rocznic? ?lubu.
- T? koli? pewnie te? da? pani m???
- Nie, to podarunek od mojego kochanka.
Zakonnica wysiada, zamyka si? w celi i rozmy?la. W pewnym momencie s?yszy pukanie
- Kto tam?
- To ja, ksi?dz proboszcz. Mog? wej???
- A wsad? sobie w dup? te swoje bombonierki !

No votes yet

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 3 gości.

REKLAMA